Śledź mój Fanpage!

Najprostsze modelowanie biznesowe pod słońcem, czyli jak ugryźć swój pomysł? (5 przykładów)

5 września, 2012 09:10, Komentarzy: 10

model biznesowy dla małych piesków

Mam pomysł na biznes internetowy. Jak go ocenić? Czy przyjmie się na rynku i czy będą chętni na jego używanie? Czy zaczynać pełne modelowanie biznesowe? Jakiego użyć wzorca, który skupi się na najważniejszych aspektach, zanim przejdę do bardziej szczegółowych analiz? Poznaj metodę C-P-S!

Customer-Problem-Solution

W sieci krąży parę patentów na modelowanie biznesowe typu one-page-sheet (dla rozwiązań internetowych i nie tylko). Między innymi Business Model Canvas, Lean Canvas, model biznesowy by HackFwd, Customer Canvas. Wszystkie one wywodzą się z podejścia Customer Development (by Steve Blank), które stawia potrzeby klienta w centrum modelu. Zamiast skupiać się wyłącznie na produkcie badamy ludzi, którzy mają go używać.

Wersja Steve’a była jednak trochę za obszerna :) i panowie Cooper & Vlaskovits streścili ją w swojej małej książeczce. Tam opisali metodę C-P-S (Customer-Problem-Solution). Są to elementy stanowiące podstawę każdego pomysłu i od nich należy rozpocząć modelowanie biznesowe.

Modelowanie biznesowe w 3 zdaniach

Problem lub potrzeba ludzi stanowią genezę każdego rozwiązania internetowego. Ważne aby na początku skupić się właśnie na potrzebach konkretnych ludzi a na końcu zastanowić się czy mam dla nich rozwiązanie. Poniżej podaję 5 przykładów pomysłów według metody C-P-S.

  1. Customer: palacze papierosów
    Problem/Need: chcę rzucić palenie, a e-papierosy już mi się znudziły
    Solution: zamawianie online zestawu motywacyjnego (walizka z niespodzianką co miesiąc) – najnowsze próbki smaków papierosów elektronicznych (?)
  2. Customer: rodzice dzieci w wieku 0-3 lat
    Problem/Need: wiedza o opiece nad dziećmi jest w Internecie bardzo rozproszona, chcą zadać pytanie i dostać jedną odpowiedź
    Solution: Quora dla rodziców lub lekarz pediatra online (?)
  3. Customer: kandydaci do programów TV dotyczących talentów
    Problem/Need: nabory są rzadko a jury jest niesprawiedliwe, wiem że ludzie lubią moje występy
    Solution: serwis www w którym ludzie np. śpiewają na żywo (max 2 min.) a widownia internetowa ocenia (głosują, jeśli >50% na nie, występ przerywany i występuje kolejny) (?)
  4. Customer: studenci ostatnich lat studiów, którzy chcą założyć własny biznes w Internecie
    Problem/Need:  nie wiem jak rozpocząć modelowanie biznesowe
    Solution: serwis, w którym jest narzędzie online do modelowania, mamy też możliwość widzieć modele innych (jeśli udostępnią)
  5. Customer: alergicy (pyłki roślin)
    Problem/Need:  planując wyjście z domu lub podróż nie wiem czy za chwilę nie będę mieć czerwonych oczu i kataru
    Solution: serwis o aktualnych informacjach o kwitnięciu poszczególnych roślin wraz z lokalizacją, z wersją mobile (?)

To dopiero początek

Modelowanie biznesowe zawiera jeszcze wiele innych elementów takich jak: plan dotarcia do klientów, analiza konkurencji i ryzyka, projekcja kosztów i przychodów. Jednak zanim zaczniecie brnąć w dokładną analizę spytajcie zdefiniujcie C-P-S. Teraz pokażcie to grupie docelowej i zobaczcie czy jest na nie reakcja, czy wzbudza emocje, czy jest zainteresowanie? Nie masz pojęcia jak to zrobić? Zobacz ten zestaw 10 kroków, który pozwoli Ci wykonać badania za darmo.

Maciej jakieś C-P-S, których realizację dopiero planujecie?

10 komentarzy

  • Mozna tez wyjsc z troche innych pozycji:

    1) variety based: wychodzimy od tego co chcemy/mozemy wyprodukowac
    2) needs based: wychodzimy od klientow i ich potrzeb
    3) access based: wychodzimy od mozliwosci dotarcia

    w koncu nie jest powiedziane ze startup musi byc tylko w internecie :)

    niemniej, w pewnym momencie i tak trzeba przeprowadzic customer development.

    • Maciej Oleksy pisze:

      oczywiście że startup to nie tylko web, jednak tym na blogu skupiam się na internecie bo tylko w sieci robiłem biznes… dlatego taki tekst pod logo :)

      co do wyjścia z różnych pozycji, jasne. tylko z moich obserwacji wynika że ludzie skupiają się najczęściej na pkt. 1, np. z powodu tego, że nie chce im się rozmawiać z klientami, wpadają na "genialny" pomysł produktu, wytwarzają go a później w statystykach zero :( choć można też powiedzieć że produkt i klient są w modelowaniu nierozerwalne?

    • Dlatego wyjście od customer problem jest "najłatwiejsze" bo nie ma ryzyka że zacznie się od czegoś "genialnego" czego nikt nie potrzebuje. "Najłwatwiejsze" w cudzysłowie, bo łatwo nie jest, ale ryzyko mniejsze :D

    • Maciej Oleksy pisze:

      wielu nie rozumie to "najłatwiejsze", jeśli autorem jest programista to on się pali aby zacząć od razu programować po tym jak zaświta mu w głowie pomysł. mentalnie, zderzanie się z opiniami ludzi dla wielu jest ciężkie. dla mnie CustD to m.in. sensowne wydawania i kasy (i swojego czasu)

  • Mozna tez wyjsc z troche innych pozycji:

    1) variety based: wychodzimy od tego co chcemy/mozemy wyprodukowac
    2) needs based: wychodzimy od klientow i ich potrzeb
    3) access based: wychodzimy od mozliwosci dotarcia

    w koncu nie jest powiedziane ze startup musi byc tylko w internecie :)

    niemniej, w pewnym momencie i tak trzeba przeprowadzic customer development.

  • Maciej Oleksy pisze:

    oczywiście że startup to nie tylko web, jednak tym na blogu skupiam się na internecie bo tylko w sieci robiłem biznes… dlatego taki tekst pod logo :)

    co do wyjścia z różnych pozycji, jasne. tylko z moich obserwacji wynika że ludzie skupiają się najczęściej na pkt. 1, np. z powodu tego, że nie chce im się rozmawiać z klientami, wpadają na "genialny" pomysł produktu, wytwarzają go a później w statystykach zero :( choć można też powiedzieć że produkt i klient są w modelowaniu nierozerwalne?

  • Dlatego wyjście od customer problem jest "najłatwiejsze" bo nie ma ryzyka że zacznie się od czegoś "genialnego" czego nikt nie potrzebuje. "Najłwatwiejsze" w cudzysłowie, bo łatwo nie jest, ale ryzyko mniejsze :D

  • Maciej Oleksy pisze:

    wielu nie rozumie to "najłatwiejsze", jeśli autorem jest programista to on się pali aby zacząć od razu programować po tym jak zaświta mu w głowie pomysł. mentalnie, zderzanie się z opiniami ludzi dla wielu jest ciężkie. dla mnie CustD to m.in. sensowne wydawania i kasy (i swojego czasu)

  • Piotr Piotrowski pisze:

    do 6 grudnia trwa promocja – w/w książka za darmoszkę :)
    https://deals.cultofmac.com/sales/entreprenuer-s-guide-to-customer-development-freebie

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>